-A może dzisiaj Ty zrobisz obiad?
- Jaaa?
- A dlaczego nie?
- Ale co ja mógłbym zrobić?
- Popatrz ile książek z przepisami na półkach. Jestem pewna, że znajdziesz coć pysznego. Ja muszę już uciekać do pracy. Buziaki, pa... Do zobaczenia wieczorem.
6.00 p.m.
- Koooochanie wróciłam! Co dziś na obiad?
- Pasta z kurczakiem.
- Super! Umieram z głodu.
Tak powstała popisowa pasta mojego męża, która bardzo przypadła mi do gustu.
Mieszanka pora, pomidorków koktajlowych i soczystych szparag, połączona z kawałkami kurczaka i serem mozzarella.

Składniki:
3 piersi z kurczaka,
2 pory (tylko zielone części),
1 czerwona cebula (posiekana w piórka),
1 łyżka masła,
1 łyżka olivy,
2 ząbki czosnku,
małe opakowanie pomidorków koktajlowych,
pęczek zielonych szparag,
200 ml gęstej śmietany,
125g sera żółtego (rodzaj dowolny - wg upodobania).
350g pełnoziarnistego makaronu (typu muszelki).
Szparagi pokroić na średniej długości kawałki i gotować w lekko osolonej wodzie przez ok 8 minut. Odstawić do wystygnięcia.
Piersi z kurczaka pokroić w kostkę i smażyć w mieszance masła i olivy do momentu, aż kawałki nabiorą złocistego koloru.
Dodać cebulę oraz pora - pokrojonego wcześniej w cieńkie paski - i smażyć kolejne 5 minut.
Następnie dodać czosnek i połówki pomidorków koktajlowych.
Dodać wcześniej przygotowane szparagi, śmietanę i całość zagotować doprawiając do smaku solą i pieprzem.
Po zdięciu z ognia mix wymieszać z ugotowanymi al dente "muszelkam" i tak powstałe danie przełożyć do żaroodpornego naczynia.
Wierzch posypać startym serem i piec do momentu, aż wierzch stanie się rumiany i przyjemnie chrupiący.
Można podawać z rukolą.
jak tu pysznie kolorowo..
OdpowiedzUsuńJaki zdolny mąż :) wygląda przepysznie!
OdpowiedzUsuńooo jakie fajne :) uwielbiam pory, uczę się jeść pomidory ... zrobię sobie a co :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńzapowiada sie bardzo pysznie:)
OdpowiedzUsuńCzekam zatem niecierpliwie na przepis:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
taki mężczyzna co nie boi się zajrzeć do książki kucharskiej to skarb!
OdpowiedzUsuńsądząc już z wyglądu to było pyszne!
a z opisu, skoro zostało daniem popisowym, to musiało być pyszne!
jak kolorowo, zdrowo i pysznie!
OdpowiedzUsuńczegóż chcieć więcej?
ulalla to Krzychu dał popisówe! Zamawiam na czerwiec :*
OdpowiedzUsuńmmmm Krzysiu szaleje :)ale jak pysznie :)caluski dla was kochani:*
OdpowiedzUsuńChętnie wyślę mojego Połówka do Twojego Męża na przeszkolenie :] może i Ja kiedyś po powrocie z pracy będę tak miło zaskoczona ;)
OdpowiedzUsuń